100 g marchwi,20 g najtańsze podręczniki selera korzeniowego,30 g buraka,50 g pomidora,30 g papryki,natka
Warzywa obrać, umyć i razem z natką zmiksować.
źródło: onet.pl
Źródło: http://www.ediety.net/przepisy/desery/koktajl-warzywny
100 g marchwi,20 g najtańsze podręczniki selera korzeniowego,30 g buraka,50 g pomidora,30 g papryki,natka
Warzywa obrać, umyć i razem z natką zmiksować.
źródło: onet.pl
Źródło: http://www.ediety.net/przepisy/desery/koktajl-warzywny
 
3 żółtka,słodzik w tabletkach,cynamon,świeże owoce lub dżem niskosłodzony
Ubić żółtka na sztywna pianę, dodać słodzik rozkruszony na proszek, ponownie ubić, dodać cynamon i niskosłodzony dżem lub świeże, miękkie owoce. Można włożyć piankę na kilka godz. do zamrażarki, wróżenie z kart a otrzymamy lody.
Źródło: http://www.ediety.net/przepisy/potrawy-z-jajek/slodka-pianka
google_ad_client = „pub-4612046576311414″ google_ad_slot = „2624523450″ google_ad_width = 336; google_ad_height = 280;
Probiotyki są też coraz częściej składnikami aktywnymi kosmetyków. Na świecie ich sprzedaż systematycznie rośnie. Ich zadanie to działać korzystnie na zachodzące w skórze procesy, ograniczać proces utraty wody, nawilżać ją, uelastyczniać, nadać odpowiednią miękkość i gładkość. Pewnie niektórzy (albo raczej niektóre Panie) kojarzą dolegliwości kobiece związane z podrażnieniami skóry w okolicach intymnych? Nasze babki już wtedy wiedziały o prozdrowotnych funkcjach np. kefiru. Dzisiaj, pozyskiwane z niego ekstrakty, wykazują skuteczne działanie przeciwbakteryjne, łagodzą podrażnienia, wspomagają procesy gojenia. Podobnie postępowały gdy któreś z dzieciaków podrażniło skórę przez nadmierne opalanie czy oparzenia, nieprawdaż?
Z roku na rok zwiększa się niestety liczba zachorowań na różnego rodzaju alergie oraz przewlekłe
choroby skóry. Wzrasta też liczba zachorowań na różne odmiany dermatoz – łuszczyca, trądzik,
wypryski, pokrzywki, zakażenia wirusowe skóry, pasożytnicze choroby skóry (świerzb), piodermie
(choroby skóry wywołane przez gronkowce i paciorkowce). Zdecydowanie najwięcej bakterii
zagnieżdża się na skórze w wilgotnych regionach np. w obrębie fałdów skórnych, pachach, głowie.
takie zachorowania nie muszą wcale zależeć od poziomu higieny osobistej.
W okresie dojrzewania wśród mikroflory skóry dominować może Propionibacterium acnes będący
przyczyną trądzika. Wiemy również, że przyczyną łupieżu pstrego jest drożdżak z gatunku
Pityrosporum ovale. Na podstawie badań przeprowadzonych na ziarnkach pyłku wydaje się bardzo
prawdopodobne, że część objawów alergicznych wywołanych ekspozycją na pyłki może być
skutkiem obecności na ziarnkach pyłku bakterii i ich produktów.
Jak już wspominaliśmy, jedną ze skuteczniejszych metod walki z tymi dolegliwościami jest
odpowiednia dieta, a jeśli to niemożliwe, wspomaganie naturalnych funkcji obronnych organizmu
poprzez kosmetykę. Probiotyki chronią nas przed chorobami i wspomagają procesy życiowe np. w probiotycznych produktach myjących itp.). Celem takich produktów nie jest tylko ciągłe zwalczanie i sterylizacja powierzchni skóry oraz otoczenia poprzez dezynfekcję, ale przede wszystkim tworzenie stałej i zdrowej równowagi w naszym otoczeniu.
Produkty probiotyczne są w 100% bezpieczne, hypoalergiczne, bezzapachowe, nie zawierają
konserwantów. Polecane są dla osób mających problemy skórne (egzemy, łuszczyca, atopowe
zapalenie skóry, grzybice). Pomagają odbudować naturalną barierę ochronną skóry, są alternatywą
dla antybiotyków, środków dezynfekujących oraz wysuszających skórę preparatów.
KOSMETYKI PROBIOTYCZNE (NATURALNE) – W ZGODZIE Z NATURĄ
tanie podręczniki
Źródło: http://www.dieta.pl/nowosci/ciekawostki/kosmetyki_probiotyczne_drobnoustr-901.html
Po tym jak była śpiewaczka operowa Kumiko Mori ogłosiła, że zrzuciła 7 kilogramów za pomocą diety „Poranny Banan”, w Japonii nastąpił nagły niedobór bananów na rynku – donosi japoński The Japan Times na swojej stronie internetowej. Ogłoszona najszybszą i najłatwiejszą dietą na utratę wagi, szybko zdobyła ona popularność w Japonii.
Dieta „Poranny Banan” została opracowana przez Hitoshi Watanabe, który studiował medycynę zapobiegawczą w Tokio, oraz jego żonę – farmaceutkę Sumiko. Od tego czasu dieta rozprzestrzeniła się z ust do ust, za pomocą Internetu, artykułów w prasie i magazynach, programów telewizyjnych i dzięki książce napisanej wspólnie przez małżeństwo Watanabe.
Plan dietetyczny „Poranny banan” jest doskonale prosty. Na śniadanie można spożywać jedynie banany i wodę w temperaturze pokojowej. Następnie można jeść praktycznie co tylko się chce na kolejne posiłki i przekąski, pamiętając jedynie aby nie jeść nic po godzinie dwudziestej. Jedyne ograniczenia to zakaz spożywania lodów, produktów mlecznych, alkoholu i deserów po obiedzie, a także fakt, że jedynym napojem podczas posiłków może być woda w temperaturze pokojowej. Jedna słodka przekąska jest dozwolona we wczesnych godzinach wieczornych.
Dieta ta runy nie nakazuje wykonywania żadnych ćwiczeń fizycznych. Osoby stosujące dietę mogą jednak ćwiczyć jeśli mają taką ochotę i nie wiąże się to z jakimkolwiek stresem.
google_ad_client = „pub-4612046576311414″ google_ad_slot = „2624523450″ google_ad_width = 336; google_ad_height = 280;
Ratunku szukamy w drogich kosmetykach, lecz krem czy maseczka to tylko połowa sukcesu! Aby odzyskać zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci musimy przyjrzeć się swojej diecie.
Zima to czas, kiedy jesteśmy szczególnie narażeni na niedobory składników odżywczych, a początek wiosny często upływa nam na różnych dietach, głodówkach, co też osłabia kondycję skóry, włosów.
Pierwszą ważną zasadą jest odpowiednie nawodnienie organizmu. Woda nie tylko zapewni odpowiednie napięcie skóry, poprawi jędrność i elastyczność, ale też wypłucze z ustroju szkodliwe toksyny. Oczyszczajmy się od środka, wymiatajmy toksyny. W tym bardzo pomocne są przeciwutleniacze i błonnik. Dlatego tak ważne jest jedzenie warzyw i owoców codziennie a nie od święta. Pijmy dużo płynów min. 2 litry dziennie. Może to być napar z pokrzywy, który skutecznie wymiecie toksyny i wzmocni nasz organizm porcją witamin( A, C, E, K) i minerałów( wapń, żelazo, magnez), filiżanka herbaty zielonej, soki warzywne i owocowe (najlepiej świeżo wyciskane w domu), a także niezastąpiona woda mineralna, niegazowana pita np.: z plasterkiem cytryny.
W diecie musimy zadbać o regularne dostawy białka – głównego budulca każdej komórki, który umożliwia regenerację skóry, wzrost włosów i paznokci. Każdego dnia jedzmy 1-2 porcję chudego mięsa, rybę lub potrawę z roślin strączkowych. Mleko i przetwory mleczne najlepiej jeść 3-4 razy w ciągu dnia. Jeśli nie mamy podwyższonego cholesterolu czy choroby sklep ezoteryczny wątroby warto zjeść 2-3 jaja w tygodniu gdyż jajko dostarcza nam najwyższej jakości białka!
Dla zdrowej skóry i pięknych włosów konieczne są NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe). Odpowiednią dawkę tych cennych tłuszczy dostarczamy sobie jedząc orzechy, pestki dyni, nasiona słonecznika, dodając siemię lniane np.: do musli, czy przygotowując rybę przynajmniej na 2 obiady w tygodniu. Do sałatek, surówek zamiast majonezu czy gotowego dressingu użyj oliwy z oliwek lub oleju roślinnego.
Zadbajmy, aby na naszym talerzu nie zabrakło witamin i minerałów. Jedzmy produkty zbożowe z pełnego ziarna, razowe makarony, grube kasze, otręby, płatki owsiane, warzywa strączkowe, gdyż dostarczą nam żelaza, magnezu, cynku, krzemu witaminy B. Szalenie ważne dla nieskazitelnej cery są witaminy: A, E, B, kw. foliowy, oraz biotyna, które znajdziemy warzywach, owocach, tłustych rybach, olejach roślinnych wątrobie, nabiale. Aby mieć piękną i zdrową cerę musimy o nią dbać przez całe życie! Naszą wizytówką i metryką jest skóra twarzy, która jednocześnie jest najbardziej narażona na negatywne działanie czynników zewnętrznych, bo przecież nie chroni jej ubranie, lecz cieniutka warstwa wodno- lipidowa. O skórę całego ciała, a w szczególności twarzy trzeba się troszczyć każdego dnia. Skóra jest największym narządem ludzkiego ciała (dorosła osoba ma około 5 kg skóry o powierzchni ok. 2m2 ), który chroni wszystkie narządy wewnętrzne przed drobnoustrojami chorobotwórczymi, urazami, promieniowaniem UV, zimnem, gorącem. Zarówno dla zdrowia skóry i całego organizmu powinniśmy przekonać się do podstawowych zasad zdrowego stylu życia. Po pierwsze zdrowe, urozmaicone menu oparte na pełnoziarnistych produktach zbożowych, warzywach, owocach.
Jeśli chcemy, aby skóra była jędrna i elastyczna warto wprowadzić do swojego jadłospisu produkty będące doskonałym źródłem tzw: witaminy młodości (witamina E). Witamina ta jest bardzo silnym przeciwutleniaczem, który skutecznie neutralizuje wolne rodniki zapobiegając tym samym uszkodzeniu komórek. Posiłki bogate w witaminę E na pewno spowolnią proces starzenia się komórek, poprawią nasze zdrowie( profilaktyka wielu chorób min: nowotworów) i humor. Dłużej będziemy cieszyć się gładką i nieskazitelną cerą. Gdzie szukać tej niezwyklej witaminy? Kupując mąkę wybierz tę pełnoziarnistą, do obiadu przygotuj gotowaną brukselkę, codziennie zjadaj surówki, sałatki z dodatkiem zielonych warzyw liściastych i olejów roślinnych, oliwy. W ciągu dnia sięgnij po garść orzechów włoskich lub migdałów. Na kuchennym parapecie załóż mały ogródek- świeżutkie kiełki pszenicy urozmaicą kanapki, pasty twarogowe a Ty dostarczysz sobie dużej dawki witaminy młodości.
Pamiętaj- skóra nie toleruje używek! Unikaj picia dużych ilości kawy, napojów alkoholowych i palenia papierosów. W zamian za to codziennie spaceruj, biegaj lub wybierz się na wycieczkę rowerową. Wiosenna aura z pewnością zachęca do wypoczynku na świeżym powietrzu, a nasz organizm odwdzięczy się za tą porcję sportu wspaniałym samopoczuciem i wyglądem.
Anna Kaczanowska
Poradnia dietetyczna AVOCADO
Źródło: http://www.dieta.pl/nowosci/zdrowie/zadbana_skora_na_wyciagniecie_taler-893.html
Przyczyną są trudności w zmianie złych nawyków żywieniowych, utrwalanych przez całe lata: zbyt duża kaloryczność diety przy małej podaży składników odżywczych (witaminy i minerały) i balastowych (błonnik), zbyt duże spożycie tłuszczów zwierzęcych, soli kuchennej i alkoholu. Najczęściej występują nowotwory układu pokarmowego: przełyku, żołądka, trzustki, wątroby, jelita grubego oraz oddechowego: płuca, a także piersi i prostaty.
 
Ocenia się, że główną żywieniowo zależną przyczyną nowotworów jelita grubego, gruczołów piersiowych, trzustki, prostaty oraz jajników jest dieta bogatotłuszczowa, oparta na bazie smażonych posiłków z małą podażą błonnika z warzyw i owoców. W przypadku raka żołądka, negatywny wpływ wywiera dieta wysokosolna, z dużym spożyciem marynat oraz niską podażą Wit C z warzyw i owoców oraz niskie spożycie polifenoli z herbaty, natomiast w przypadku raka wątroby, trzustki, jamy ustnej i przełyku- dieta z nadmierną zawartością alkoholu.
 
Warzywa i owoce, ze względu na dużą zawartość błonnika pokarmowego i witamin antyoksydacyjnych oraz małą zawartość tłuszczu i niską kaloryczność powinny być spożywane w ilości co najmniej 5-10(!) porcji na dzień, aby zapewnić organizmowi odpowiednią podaż ww. składników i ograniczyć ryzyko wystąpienia nowotworów.
Szczególnie istotne w prewencji tych chorób są takie produkty, jak:
Wiedząc, że możemy kontrolować jedną z najważniejszych przyczyn wielu chorób nowotworowych, jaką jest styl życia, należy zadbać o zmianę negatywnie wpływających karty tarota na zdrowie nawyków żywieniowych, zwiększając spożycie warzyw i owoców, tłuszczów roślinnych oraz ograniczając spożycie tłuszczów nasyconych (mięso, smalec, chipsy, krakersy, paluszki), soli oraz alkoholu.
 
 
Justyna Jessa, dietetyk
 
Źródło:
Wędliny są cennym źródłem pełnowartościowego białka. Najwięcej znajdziemy go w odmianach chudych np. w szynce i polędwicy. Wędliny są również źródłem żelaza, cynku, fosforu i witamin z grupy B.
 
Główną wadą wędlin jest talizmany i amulety wysoka zawartość soli. Producenci nie „oszczędzają” również na niekorzystnych dla organizmu związkach konserwujących oraz dodatkach podnoszących wydajność produkcji. Zawierają one duże ilości azotanów i azotynów stosowanych jako podstawowe konserwanty w przypadku wędlin. Wg opinii WHO azotyny i azotany mogą zwiększać ryzyko chorób nowotworowych.
Przez to wędliny nie są tak cenione w diecie jak czyste mięso.
 
Praktycznie każda kiełbasa to duża porcja nasyconych kwasów tłuszczowych, a więc i złego cholesterolu. Wyjątkiem zawierającym mniej NKT są chude wędliny wędzone.
W niektórych gatunkach wędlin mięso stanowi nawet mniej niż połowę wagi, a reszta to woda i różne wypełniacze. Mniej jest ich w wędzonkach, (wytwarzanych z całych kawałków mięsa), które najczęściej nastrzykuje się solanką peklującą z różnymi dodatkami.
  
Dla dzieci
 
Dzieci w reguły uwielbiają parówki. Ale niestety nie ma nic gorszego w diecie dziecka! Jest to produkt bardzo kaloryczny, zawierający dużo nasyconych tłuszczów i mało wartościowy pod względem odżywczym. W diecie dziecka najlepsze są wędliny chude i pochodzące ze sprawadzonego źródła, ale nie powinny się one znaleść na jego talerzu codziennie.
  
 
Wędliny light
 
Są to produkty o obniżonej zawartości tłuszczu, co najmniej o 30 procent w stosunku do tradycyjnych wędlin. Najmniej kaloryczne mają tylko 3 procent tłuszczu. Produkowane są z mięsa wieprzowego, drobiowego lub wołowego.
Warto wiedzieć, że najmniej kaloryczne jest mięso drobiowe, a wołowe zawiera z reguły mniej tłuszczu niż wieprzowe. Ogólnie najlepiej unikać wędlin wieprzowych, choć wyjątkiem jest na przykład chudy schab pieczony.
Najbardziej polecane wędliny to te z drobiu, lub chude mięsa pieczone.
 
 
Kto powinien unikać wędlin?
 
Najbezpieczniej samemu kupić mięso np. schab czy pierś z kurczaka i upiec w piekarniku, w folii lub pergaminie i przyprawić ulubionymi przyprawami i ziołami. Tylko wtedy możemy mieć pewność, że wyrób własnej roboty nie zawiera konserwantów i dodatków poprawiających smak.
 
 
(maja)
Źródło:
100 g chudej cielęciny,2 łyżki drobno posiekanych orzechów włoskich,1/2 jajka,1 łyżka wody,1 łyżka oleju,kilka kropli soku z cytryny,szczypta pieprzu cayenne, sól
Umyte i osuszone mięso lekko zbić tłuczkiem na owalny kotlet, skropić sokiem z cytryny, oprószyć pieprzem i zostawić na pół godziny w chłodnym miejscu. Jajko roztrzepać z wodą i solą, w nim obtaczać mięso, a następnie w drobno posiekanych orzechach. Panierkę lekko przygnieść dłonią. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu po 4 minuty z każdej strony.
źródło: onet.pl
Źródło: http://www.ediety.net/przepisy/mieso-cielecina/sznycel-cielecy

Uważaj na wątrobę
Coraz większego znaczenia nabiera także powszechne nadużywanie leków, które wpływa bardzo niekorzystnie na równowagę biologiczną flory jelit i prowadzi do dysbiozy, czyli
zaburzeń równowagi wewnętrznego mikroekosystemu człowieka. Wszystko to upośledza prawidłowe funkcjonowanie organizmu i wtórnie zmniejsza jego zdolność do samooczyszczania.
Być może z tego powodu bardzo popularne w ostatnim czasie jest szukanie różnych metod odtruwania, czyli detoksykacji i wydalania zanieczyszczeń z organizmu.
Detoksykacja to zespół reakcji biochemicznych, przekształcających toksyczne związki chemiczne w mniej groźne cząsteczki, które mogą być łatwo wydalone z komórki. Kluczowym narządem w procesach wewnątrzustrojowej detoksykacji jest wątroba. Kłopoty z tym narządem powstają głównie na skutek błędów żywieniowych.
Stłuszczenie, przekrwienie i upośledzenie funkcji wątroby mają swoją przyczynę przede wszystkim w nadmiernym spożyciu oczyszczonych produktów skrobiowych (zwłaszcza białej mąki), cukru rafinowanego, tłuszczów nasyconych i tłustego mięsa oraz alkoholu. Groźne dla wątroby są także występujące w żywności zanieczyszczenia chemiczne, metale ciężkie, pestycydy, azotany i azotyny (np. w wędlinach), leki, antybiotyki, pozostałości po lekach weterynaryjnych oraz mykotoksyny. Każdego dnia wątroba musi dawać sobie z nimi radę. Kumulacja toksyn w organizmie obciąża wątrobę, która w końcu nie jest w stanie skutecznie sprostać potrzebom codziennej detoksykacji. Dodatkowym zagrożeniem dla wątroby są powszechnie występujące zakażenia wirusowe. Mogą one znacznie ograniczyć wydolność tego narządu, co w sposób bezpośredni przekłada się na sprawny przebieg procesów detoksykacji organizmu.
Również wiek ma istotne znaczenie. U ludzi starszych procesy te przebiegają mniej sprawnie niż u młodych. Między innymi dlatego niepożądane objawy zażywanych leków w tej grupie wiekowej zdarzają się najczęściej. Biochemiczne unieczynnienie toksyn, czyli detoksykacja, jest jedynie pierwszym etapem procesu odtruwania. Niezmiernie ważne jest także sprawne wydalenie z organizmu niepotrzebnych substancji.
W naszym ciele funkcjonuje klika kanałów, którymi organizm wydala szkodliwe substancje i w każdym z tych kanałów może dojść do zaburzeń, które zakłócają ten proces. Najistotniejsze znaczenie mają cztery z nich: jelita, drogi moczowe, skóra i płuca.
Jelita
Zdrowe jelita skolonizowane są przez bakterie, które między innymi wspomagają trawienie i przyswajanie pokarmów oraz produkcję prawidłowego stolca. Z kałem pozbywamy się nie tylko niestrawionych resztek pokarmowych, ale wielu niepotrzebnych substancji – toksyn i ich nieczynnych biologicznie metabolitów. Jest to jedyny kanał wydalania związków nierozpuszczalnych w wodzie, a rozpuszczalnych w tłuszczach i dlatego zaparcia, niezależnie od wieku chorego, są zjawiskiem niepożądanym. Prawidłowa perystaltyka jelit zależy od obecności w nich naturalnej mikroflory i jeżeli zostanie ona zniszczona bądź zmieniona, to pojawiają się trudności w oddawaniu stolca. Dochodzi do tzw. intoksykacji organizmu. Wywołuje to wtórnie zmiany zarówno czynnościowe, jak i morfologiczne w rozmaitych tkankach, zwłaszcza w tkance tłuszczowej i może prowadzić do rozwoju rozmaitych schorzeń, między innymi otyłości i zespołu metabolicznego.
Drogi moczowe
Mocz jest ważnym elementem wydalania substancji odpadowych, szczególnie tych o drobnej cząsteczce, powstałych w wyniku biochemicznych przemian detoksykacyjnych, które krążą w organizmie razem z krwią. Rola układu moczowego polega na zbieraniu ubocznych i ostatecznych produktów pochodzących z przemian biochemicznych i metabolicznych. Jego głównymi narządami są nerki, które wytwarzają mocz jako produkt filtracji krwi. Zaburzenia przesączania w kłębkach nerkowych oraz wydalania i wchłaniania w cewkach nerkowych odbijają się w sposób istotny na sprawności i wydolności czynnościowej całego organizmu człowieka. Do najczęstszych schorzeń powodujących upośledzenie funkcjonowania tego układu należą zakażenia spowodowane przede wszystkim przez bakterie (głównie pałeczka okrężnicy – escherichia coli).
Odrębnym czynnikiem ryzyka jest także niewłaściwy sposób odżywiania, który polega na spożywaniu dużych ilości białka zwierzęcego i nabiału oraz ograniczaniu dobowej ilości płynów. Wydalany wówczas mocz jest bardzo stężony i kwaśny, co sprzyja krystalizacji kamieni w drogach moczowych, które nie tylko utrudniają odpływ moczu, ale mogą stać się miejscem namnażania bakterii. Oba czynniki znacznie upośledzają funkcje oczyszczające układu.
Skóra
Skórę możemy określić umownie jako trzecia nerkę, ponieważ przez liczne gruczoły potowe odbywa się eliminacja wielu toksyn. Od dawna wiadomo, że obfite poty pojawiające się podczas choroby zwiastują zdrowienie. Z tego samego powodu również w okresie rekonwalescencji obserwujemy wzmożona potliwość i jest to zjawisko ze wszech miar korzystne. Pot zdrowego człowieka ma naturalny, przyjemny zapach. Pot ludzi chorych bywa niejednokrotnie wręcz cuchnący. Skład potu zależy bowiem od aktualnej kondycji fizycznej człowieka. W żadnym wypadku nie należy ograniczać potliwości. Stosowanie wszelkich kosmetyków przeciwpotnych jest wręcz szkodliwe.
Leczenie
Procesy odtruwania zachodzą w naszym organizmie stale, niezależnie od tego, czy stosujemy jakiekolwiek odtruwające terapie czy też nie. Stanowią one bowiem jeden z podstawowych mechanizmów adaptacji do środowiska. Procesy detoksykacji na poziomie komórkowym i molekularnym odbywają się w wielu tkankach, jednakże centralnym narządem jest wątroba. To właśnie tam w toku przemian biochemicznych większość toksyn zamieniana jest w cząsteczki mniej szkodliwe, które nasz organizm łatwo może wydalić.
Leczenie powinno odbywać się dwutorowo. Z jednej strony wspomagamy procesy detoksykacji, karty tarota z drugiej przyspieszamy wydalanie unieszkodliwionych już toksyn. Nie mamy bezpośredniego wpływu na przebieg procesów detoksykacji. Możemy jednak pośrednio wpływać na nie poprzez wspomaganie czynności komórek wątroby i przywracanie prawidłowej równowagi w mikroflorze jelit. W celu regeneracji komórek wątroby możemy zastosować kurację sylimaryną. Jest to aktywna biologicznie substancja zawarta w ostropeście plamistym. Zawiera ją m.in. preparat Sylimarol, dostępny w aptekach bez recept. Można też pić codziennie szklankę soku z czarnej rzepy, a najlepiej połączyć obie terapie.
Korzystne jest także włączenie homeopatycznych leków poprawiających krążenie wątrobowe. Przywracanie prawidłowej równowagi w mikroflorze jelit, to po prostu leczenie dysbiozy jelit, które wymaga zastosowania preparatów probiotycznych, właściwego żywienia i roślin leczniczych, czyli ziół. Wydalanie toksyn z organizmu w przeciwieństwie do samej detoksykacji możemy aktywnie i bezpośrednio regulować. Efektywność tego wydalania podlega bowiem wpływom sposobu żywienia i roślin leczniczych. Uogólniając, można by powiedzieć, że każda ziołoterapia ma działanie odtruwające. Wspomaga ona wszystkie drogi wydalania, a więc działa moczopędnie, napotnie i reguluje wypróżnienia.
W skład różnego rodzaju ziołowych mieszanek oczyszczających wchodzą przeważnie łopian większy (poprawia przemianę materii, działa żółciopędnie i moczopędnie), fiołek trójbarwny (działa lekko moczopędnie i odtruwająco), wiązówka błotna (działa żółciopędnie i moczopędnie), tamaryndowiec (stymulujący pracę przewodu pokarmowego i działa łagodnie przeczyszczająco), karczoch (regeneruje komórki wątrobowe i usprawnia ich działanie), morszczyn pęcherzykowaty (przyspiesza przemianę materii, działa łagodnie przeczyszczająco).
Podobnie rzecz się ma z żywieniem. Prawidłowo skomponowana dieta poprawia perystaltykę i metabolizm, promuje aktywność bakterii probiotycznych, co pośrednio i bezpośrednio ułatwia wydalanie toksyn nierozpuszczalnych w wodzie.
Dieta i głodówki
Odrębnym zagadnieniem są modne ostatnio głodówki. Ograniczenie dowozu kalorii z pożywieniem uruchamia zapasy nagromadzone w tkance tłuszczowej. Zjawisku temu towarzyszy uwalnianie uwięzionych tam toksyn. Dlatego przy dużej nadwadze mogą uwalniać się tak duże ilości toksyn, że dochodzi do wtórnej intoksykacji całego organizmu. Osobiście nie polecam dłuższych niż dwa dni okresów głodzenia. Tym bardziej, że nasz organizm już po kilka dniach całkowitej głodówki obniża podstawową przemianę materii i w ten sposób adaptuje się do niedoborów kalorycznych. Po powrocie do normalnego odżywiania się stan ten trwa jeszcze przez jakiś czas i jest odpowiedzialny za tzw. efekt jo-jo.
Należy też wiedzieć, że podczas całkowitego głodzenia się, już po kilku dniach głównym źródłem energii stają się uwalniane z tkanki tłuszczowej kwasy tłuszczowe, które w toku przemian biochemicznych przekształcane są w związki zakwaszające nasz ustrój. Wpływają one niekorzystnie na gospodarkę elektrolitową ustroju – we krwi zmniejsza się stężenie potasu, sodu i magnezu i pojawia się kwasica. To właśnie kwasica towarzysząca całkowitej głodówce jest odpowiedzialna za obserwowane po kilku dniach zmniejszenie łaknienia, a nie "kurczenie się" żołądka. Dłużej trwająca głodówka może więc prowadzić do odkładania się złogów, czyli kamieni w nerkach.
Jak z tego wynika całkowita głodówka nie jest żadnym dobrodziejstwem dla naszego organizmu, a raczej dużym dla niego wyzwaniem, a najbardziej eksploatowanym wówczas narządem jest wątroba. Jeżeli więc cierpimy na schorzenia wątroby, mamy skłonność do kamicy nerkowej albo leczymy się z powodu cukrzycy, nie powinniśmy w takich eksperymentach żywieniowych brać udziału. Najlepiej więc stosować głodówki częściowe.
Sauna
Z potem eliminowanych jest wiele substancji toksycznych, dlatego pocenie się jest bardzo korzystne dla organizmu. Aby przyśpieszyć ten proces możemy skorzystać z sauny. Najbardziej popularne są sauny suche lub mokre (tzw. łaźnie). Wysoka temperatura w saunie powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych skóry i wzmożone pocenie. W ciągu jednego niezbyt ciepłego dnia człowiek wydziela od 0,5 do 1 litra potu. Podczas 0,5-1 godziny pobytu w saunie może powstać kilka litrów potu. Jest to bardzo dobra metoda oczyszczania organizmu z toksyn, ale głównie tych rozpuszczalnych w wodzie.
Nie każdy może jednak korzystać ze zwykłej sauny. Alternatywą są tzw. kabiny infrared na podczerwień. Temperatura w nich panująca jest niższa niż w standardowej saunie, a promienie wnikają do 4 cm w głąb ciała. Promieniowanie infrared dzięki głębszej penetracji i absorpcji przez tkanki ciepła, wywołuje o wiele intensywniejsze zmiany w układach i narządach człowieka niż ciepło działające na organizm powierzchownie.
Kąpiele
Podczas kąpieli woda i kosmetyki usuwają z powierzchni skóry brud, tłuszcz, pot, złuszczony naskórek i bakterie. Pod wpływem ciepła rozszerzają się pory skóry i substancje rozpuszczone w wodzie mogą wniknąć w skórę. Dlatego bardzo ważne jest używanie do kąpieli właściwych dodatków. Wiele płynów do kąpieli zawiera sztuczne aromaty, barwniki i inne niekorzystnie działające substancje chemiczne. Należy ich raczej unikać. Zamiast tego można zastosować np. kąpiel w naturalnej soli lub solance.
Solanka termalna dolewana do kąpieli ułatwia rozszerzanie się porów skóry oraz stymuluje proces wymiany jonowej miedzy ciałem człowieka a roztworem kąpielowym. Powoduje, że organizm zaczynają opuszczać toksyny i takie produkty przemiany materii jak mocznik, kwas moczowy i mlekowy, aceton czy kreatynina, a wchłaniane są znajdujące się w solance jony jodu, bromu, wapnia, magnezu, sodu i inne mikroelementy. Zjawisko to zachodzi znacznie bardziej intensywnie, gdy stężenie roztworu kąpielowego przekracza nasze stężenie fizjologiczne soli wynoszące 0,9 proc. Zatem podnosząc stężenie roztworu kąpielowego np. do 3 proc. wywołujemy proces intensywnej wymiany jonowej. Następuje więc odżywienie organizmu z pominięciem i bez obciążenia przewodu pokarmowego.
Gdy organizm potrzebuje pewnych minerałów, przeprowadza reakcje chemiczne na zasadzie przyciągania ładunków elektrycznych, które powodują wnikanie tych minerałów z roztworu kąpielowego poprzez skórę do organizmu. Dzieje się to nawet bez naszej wiedzy i woli.
Ponieważ w produktach, które spożywamy, stwierdzany jest brak wielu niezbędnych do życia mikropierwiastków, można ten brak uzupełnić także poprzez kąpiel, jednakże pod warunkiem, że woda, w której się kąpiemy będzie zawierała te dobroczynne minerały.
Ruch
Ruch jest bardzo wskazany we wszystkich kuracjach oczyszczających. Podczas bardziej intensywnego ruchu skóra zaczyna wydzielać pot i tą drogą także następuje eliminacja toksyn. Intensywny spacer (nie bieg) ma nieocenione właściwości oczyszczające organizm. Jedną z fantastycznych metod ułatwiających eliminację toksyn jest wywodząca się z indyjskiej ajurwedy joga. Oczyszczanie (sanskryckie – śauca) jest jedną z fundamentalnych zasad jogi. W czasie ćwiczeń (asan), dzięki wzmożonemu napięciu mięśni (działanie izometryczne) i rozciąganiu, poprawia się ukrwienie i przepływ krwi przez stawy, kości, skórę i narządy wewnętrzne naszego organizmu. Powoduje to lepsze odżywienie chorych tkanek, szybką eliminację toksyn i zmian zapalnych.
Body detox
Badania naukowe potwierdziły, iż komórki zdrowego człowieka powinny mieć ujemny potencjał w przedziale od 70 do 90 miliwoltów. Na tym poziomie przyswajanie składników pokarmowych oraz wydalanie toksyn jest optymalne. Ujemny potencjał obciążonej lub uszkodzonej komórki może odbiegać znacznie od normy i wówczas zarówno przyswajanie składników pokarmowych jak i wydzielanie toksyn jest zaburzone. Przykładem zdrowej terapii – dodającej zdrowia, witalności i urody – jest zabieg body detox, metoda opracowana przez angielską lekarkę Mary Staggs.
Metoda ta opiera się na chińskiej filozofii energii jako istoty życia i wody. Urządzenie "Detox System" wymyślone przez Staggs wykorzystuje zasadę użycia kontrolowanych prądów elektrycznych w leczeniu różnorodnych schorzeń i ma szerokie zastosowanie. Urządzenie to dzięki specjalnemu programowi wytwarza odpowiednio zmodulowany prąd o zmiennej biegunowości, który powoduje jonizację wody. Stopy zanurza się w wodzie i poprzez pory – ok. 2000 na każdej stopie – następuje szybki i skuteczny proces energetyzacji organizmu. Pobudzone w ten sposób komórki zaczynają prawidłowo "pracować", co przekłada się na natychmiastowe intensywne wydzielanie toksyn i innych szkodliwych substancji do krwi. Substancje te są następnie przenoszone i wydalane poprzez pory stóp do wody. Intensywne wydalanie toksyn i metali ciężkich następuje głównie poprzez płyny fizjologiczne co trwa jeszcze jakiś czas po ukończeniu serii zabiegów. Prawidłowo pracujący organizm pobiera równocześnie z wody zdecydowanie lepiej niezbędne substancje i mikroelementy (im bardziej zmineralizowana woda użyta do zabiegu, tym lepiej).
Opisane powyżej działania aparatu zostały zaobserwowane i udokumentowane w trakcie badań wykonanych przez lekarzy w Polsce. W trakcie serii zabiegów porównawczych udowodniono, że organizmy pobierały z wody między innymi żelazo, a wydzielały głównie amoniak, azotany oraz fosforany. Badania przeprowadzone metodą HMTS – (heavy metal test system) wykazały zmniejszenie ilości pierwiastków ciężkich (takich jak np. ołów czy rtęć) po serii zabiegów.
Badania mikrobiologiczne wykazały natomiast, że urządzenie wykazuje właściwości bakteriobójcze. Przeprowadzono też badania najnowszą, spektakularną metodą mikroskopii z ciemnym polem (dark-field microscopy). W czasie tego badania kropla krwi pacjenta jest bezpośrednio nanoszona na szkiełko podstawowe i przykryta szkiełkiem nakrywkowym. Tak przygotowany preparat jest natychmiast badany pod powiększeniem 1200 razy. Krew narażona jest na ostry stres – brak tlenu, działanie ostrego światła, nacisk mechaniczny. Obraz, który ukazuje się w mikroskopie pozwala wyciągnąć bardzo ważne wnioski na temat środowiska całego organizmu. Wiemy, że krwinki widoczne na zdjęciu jako białe kółka potrzebują do życia tlenu. Pod szkiełkiem jest go mało. Czas, w jakim komórki przestaną pełnić swoje funkcje życiowe jest różny i zależy od kondycji organizmu. Komórki, jak zaobserwowano na zdjęciach sprzed zabiegu, zamierają po kilku minutach, co przejawia się stratą ich kolistego kształtu i kurczeniem się. Na zdjęciach krwi tej samej osoby poddanej zabiegowi body detox widać było, że krew mimo kilkakrotnie dłuższego upływu czasu jest wciąż żywa. Krwinki są duże, niezapadnięte, dużo wytrzymalsze. I co jeszcze zadziwiające: po zaledwie półgodzinnym zabiegu znikła duża część zanieczyszczeń.
Dotychczasowe, kilkuletnie i skuteczne stosowanie zabiegów body-detox w profilaktyce zdrowotnej i kosmetyce zostało niedawno potwierdzone monografią naukową opracowaną przez dr n. med. i techn. Andrzeja Dyszkiewicza. Testy będące wynikiem wielomiesięcznych prób na reprezentatywnej grupie osób, potwierdziły właściwości lecznicze zabiegów oczyszczających organizm.
Zebrane naukowe dowody działań regulacyjnych tego typu zabiegów oraz spostrzeżenia pacjentów znajdujące odzwierciedlenie w trendach wyników pomiarowych, rekomendują z pewnością aktualne zastosowanie urządzenia "Detox System" do zabiegów rehabilitacji w odnowie biologicznej, czyli u pacjentów z pokarmowymi i inwolucyjnymi niedoborami jonowymi, w stanach wyczerpania psychosomatycznego, u sportowców oraz u rekonwalescentów (pod warunkiem przestrzegania przeciwwskazań lekarskich), a pod kontrolą lekarza w obszarach poważniejszych stanów chorobowych z obszaru reumatologii, ortopedii i rehabilitacji.
Dlaurody.pl
Źródło: http://www.dieta.pl/nowosci/zdrowie/oczyszczanie_organizmu-520.html
Jednak bezkonkurencyjne od lat pozostają nawilżające balsamy i mleczka do suchej skóry. Według badań marki Nivea używa ich aż 84 proc. Polek. Dlaczego? Ja na przykład lubię je, bo są gęste i pachnące. Już samo wsmarowywanie takiego luksusowego balsamu Kanebo czy aptecznego Vichy działa na mnie terapeutycznie. Kwiatowy krem nawilżający Payot, waniliowy Eveline czy ujędrniający kawowy Lirene pomagają mi polubić siebie. Rozmasowuję przyjemny w dotyku kosmetyk i akceptuję miękką linię bioder, wyraźnie zaokrąglone ramiona. To ważne szczególnie w te dni, kiedy wydaje mi się, że wyglądam nieciekawie.
 
 
MODEL IDEALNY
 
No dobrze, powiem to głośno: piękna nie jestem. Nie mam nóg tak zgrabnych jak moja mama ani tak długich jak tata. W kwestii jędrnych pośladków daleko mi do J.Lo, a biust też nie wygląda idealnie. Ale przecież wcale nie prezentuję się najgorzej. No właśnie, co sprawia, że czujemy się ładne, pytam koleżanek. Jedna odpowiada bez namysłu "seks", druga mówi "gdy usłyszę to od mojego faceta". Aż 99 proc. kobiet przepytanych przez ankieterów Dove uważa podobnie. Wystarczy pochwała wypowiedziana przez kochającego mężczyznę i nie masz cienia wątpliwości, że jesteś najpiękniejsza.
Młode dziewczyny ćwiczą zazwyczaj, by rozładować stres, pozbyć się kompleksów lub dla towarzystwa. Świadomość, że trzeba zacząć o siebie dbać, bo to inwestycja w przyszłość, pojawia się około trzydziestki, gdy ciało przestaje być idealnie jędrne samo z siebie. Dlatego w klubach fitness najczęściej widać trzydziestokilkulatki. I kobiety starsze. To bardzo dobrze, bo do niedawna po 50. urodzinach wiele Polek przestawało dbać wróżenie z kart o wygląd. A teraz w drogeriach pojawia się coraz więcej odmładzających kosmetyków do ciała, choćby balsamy L’Oréal Paris, Nivea (DNAge), Dior (Capture Totale) czy AvŹne. Przybywa też zajęć fitnessu opracowanych dla kobiet dojrzałych, np. gimnastyka prowadzona w wodzie. – Polki pomimo upływu lat chcą dobrze się czuć i wyglądać. W rezultacie coraz częściej o sześćdziesięciolatkach mówi się nowe czterdziestki – chwali Paweł Mucha.
 
 
KULT KOBIECOŚCI
Niedawno obchodziłam 37. urodziny. Przed 17 laty miałam cztery poważne problemy z ciałem: cellulit, rozłożyste biodra, mały biust, zbyt masywne uda. Teraz cellulitu prawie nie widać, to zasługa kosmetyków wygładzających i masaży, uda wyglądają na smukłe od czasu, gdy zaczęłam nosić buty na wysokim obcasie (wspaniale wydłużają nogi!). Rozłożyste biodra nauczyłam się maskować odpowiednim krojem sukienek i spodni, a biust zyskał atrakcyjny rozmiar po urodzeniu dzieci.
 
 
COŚ DO UKRYCIA
 
(…) Aż 90 procent kobiet zapytanych przez ankieterów Dove uważa, że każda z nas ma w sobie coś pięknego. – To, co podoba nam się w sobie, jest związane z wiekiem, doświadczeniem, no i z ludźmi, wśród których żyjemy. Jeżeli dowiesz się, że jakaś część ciebie jest pozytywnie odbierana przez innych, istnieje szansa, że sama też zaczniesz ją lubić – mówi Jolanta Olszewska, psycholog z fundacji Mabor. Zrób mały sprawdzian. Wypisz na kartce trzy rzeczy, które najbardziej Ci się podobają w Twojej fi gurze. A potem zapytaj swoją przyjaciółkę o to, jakie części Twojego ciała ona uważa za atrakcyjne. Są różnice? Gratuluję, dzięki przyjaciółce właśnie odkryłaś, że masz zgrabne łydki albo smukłą szyję. Prawdopodobnie już od jutra zaczniesz śmielej pokazywać nogi i zwiążesz włosy opadające zwykle na ramiona.
 
 
CIAŁO DO KOREKTY
Lubimy siebie, ale jesteśmy dość krytyczne. Co Polka najchętniej zmieniłaby w swoim wyglądzie? – Przede wszystkim chciałaby zlikwidować cellulit i mocno ujędrnić całe ciało – mówi Paweł Mucha. Obserwacje trenera nie odbiegają daleko od badań Millward Brown sporządzonych dla marki Nivea. Polki najczęściej starają się skórę lepiej nawilżyć (34 proc.), pozbyć pomarańczowej skórki (34 proc.) lub rozstępów (26 proc.). Walczymy też z miejscowym nadmiarem tłuszczu (żadnych fałdek i wałeczków!).
Twój Styl
Źródło: http://www.dieta.pl/nowosci/psychologia/lubie_siebie-551.html